Categories
Wiersze

Dla Adeli i nie tylko – pocieszenie w trudnych czasach pandemii

Papuga to nieduża, głos jej nieco chrypliwy; ma kolorowe piórka, więc ptakiem jest urodziwym. Ma swoich ulubieńców, którzy ją odwiedzają i szepcze im coś do ucha; pyta, czy dobrze się mają. Od kilku lat już mieszka, w kieleckiej papugarni, w której jest bardzo pięknie, niczym w bajkowej Narnii.
Wraz z innymi ptakami, radość ludziom daje; swoją pomysłowością, zachwycać nie przestaje. Pociesza wszystkich strapionych, każdego rozweseli; to ulubione zajęcie pięknej papugi Adeli. Też jestem wielką fanką, tego ptaszka miłego, który do mego życia, wniósł wiele pozytywnego.
Nadeszły trudne czasy, pandemia się rozpanoszyła i wielu miejscom rozrywki, krzywdę wielką zrobiła.
Zostały one zamknięte, na czas nie określony; Koronawirus szaleje, niczym byk rozwścieczony. Papugi już bardzo tęsknią, za swymi ulubieńcami i krzyczą na całe gardełka: „Pobawcie się wreszcie z nami!”. Nie mogą tego zrozumieć, cóż się na świecie dzieje, że nikt się u nich nie zjawia, nikt się z nich nie zaśmieje.
Dzielni opiekunowie, zajmują się nimi jak mogą; chociaż na rzeczywistość patrzą ze smutkiem i trwogą. Też bardzo mocno tęsknię, za miejscem tym rozśpiewanym, gdzie często od krzyku ptasiego; drżą wszystkie cztery ściany. Gdzie ukochana Adela, czas mój z chęcią umila, wśród papuziego zgiełku wspaniała jest każda chwila.
Życzę więc wszystkim ptaszkom, by jeszcze się nie poddawały; w cierpliwość się uzbroiły i grzecznie ten czas przeczekały. A dzielnym ich opiekunom, zdrowia i wytrwałości, bo kiedyś odejdzie zły wirus, a radość na nowo zagości!