Categories
Sny

Co to ma w ogóle być

Sen z czasów, gdy miałam fazę na szwedzki zespół Fatboy (nie mylić z Fatboy Slim”. Jedną z płyt tej formacji musiałam sprowadzać aż ze Szwecji!
### Co to ma w ogóle być!
Ledwo zajechałam do domu już pobiegłam obejrzeć długo oczekiwaną przeze mnie płytę zespołu Fatboy.
Jednak jakież było moje rozczarowanie kiedy okazało się, że płyta była jakaś dziwnie mała, w dziwnym pudełku i z dziwną okładką.
Bardzo mnie ten fakt wkurzył, ale nikt specjalnie się tym nie przejął. Mama powiedziała, że skoro mam już płytę, to powinnam udać się na koncert.

Sen z czasów, gdy miałam fazę na szwedzki zespół Fatboy (nie mylić z Fatboy Slim”. Jedną z płyt tej formacji musiałam sprowadzać aż ze Szwecji!

Co to ma w ogóle być!

Ledwo zajechałam do domu już pobiegłam obejrzeć długo oczekiwaną przeze mnie płytę zespołu Fatboy.
Jednak jakież było moje rozczarowanie kiedy okazało się, że płyta była jakaś dziwnie mała, w dziwnym pudełku i z dziwną okładką.
Bardzo mnie ten fakt wkurzył, ale nikt specjalnie się tym nie przejął. Mama powiedziała, że skoro mam już płytę, to powinnam udać się na koncert.
Poszłyśmy więc na koncert Fatboy, ale i tu czekało mnie rozczarowanie, ponieważ na koncercie występował chyba podrobiony Fatboy, bo jego członkowie wypowiadali się po polsku a przecież oni są Szwedami. W dodatku zaśpiewali tylko 3 najgorsze piosenki. Po nieudanym koncercie bardzo rozczarowana i zawiedziona udałam się do domu, gdzie już czekała na nas zniecierpliwiona ciocia, która miała do mnie sprawę.
Mianowicie sprawa dotyczyła mojej ulubionej wiewiórki maskotki, którą ciocia chciała pożyczyć, ponieważ wybierała się na wielkie posiedzenie rady polityków. Nie chciałam cioci zabawki pożyczyć, ale po namyśle się zgodziłam pod warunkiem, że zabierze mnie ze sobą. Na wielkim posiedzeniu rady polityków ciocia zupełnie o mnie zapomniała.
Zajęły się mną dwie panie, które troskliwie ułożyły mnie na kozetce. Jedna z pań najpierw dogrzewała mnie jakąś lampą chemiczną, następnie suszyła mnie suszarką chemiczną.
Potem zachciało mi się spać, ale odpływając już w objęcia snu słyszałam jeszcze:
– Oh, jaka szkoda. Chciałam ją jeszcze dochemić herbatką chemiczną, ale już nie mogę, bo ona śpi.
Kiedy kobieta to mówiła zastanawiałam się, czy jeszcze kiedyś w ogóle się obudzę. Obudziłam się już we własnym łóżku wdzięczna losowi, że był to tylko sen.

3 replies on “Co to ma w ogóle być”

Amparo,
twoje sny rozwalają!

Dochemić herbatką chemiczną.
W takim razie ja tez idę sobię chemiczną herbatkę zrobić 😀

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *