Categories
Sny

Papuga za hiszpańską czapkę

Długo nie mogłam znaleźć pracy, ale wreszcie się udało. Zostałam opiekunką całkiem pokaźnego stadka papug należącego do pewnej zapracowanej kobiety w średnim wieku, która nie chciała pozbyć się swych pupili mając nadzieję, że w jej życiu zajdą pozytywne zmiany i zacznie mieć więcej czasu dla swych skrzydlatych przyjaciół. Spędzałam całe dnie w mieszkaniu mojej pracodawczyni.
Sprzątałam jej ptakom i bawiłam się z nimi, przy okazji dokonując całkiem ciekawych nagrań. Moją ulubioną papugą była młodziutka konura słoneczna, która bardzo się do mnie przywiązała i często popiskiwała mi do ucha.
Któregoś dnia zauważyłam, że moja chlebodawczyni pozostawiła otwarte pomieszczenie, w którym nie mieszkały ptaki a ponieważ papugi odbywały akurat drzemkę zajrzałam do tajemniczego pokoju.
Stało tam w nieładzie mnóstwo wózków dziecięcych a po podłodze walały się wymyślne czapki i kapelusze, falbaniaste suknie i spódnice oraz kilka sfatygowanych chust i wachlarzy. Przedmioty te musiały być kiedyś naprawdę piękne ? pomyślałam ze smutkiem i opuściłam pomieszczenie przymykając drzwi.
Jeszcze tego samego dnia moja chlebodawczyni oświadczyła mi, że jednak pozbywa się swojego stadka i mam prawo za niewielką sumkę odkupić od niej 3 ptaki. Na te słowa przeszedł mnie dreszcz zgrozy.
Bardzo chciałam mieć konurę na własność, ale obawiałam się, że na decyzję kobiety wpłynęło moje podglądanie jej pokoju bez ptaków. Późnym wieczorem, wróciwszy do domu zadzwoniłam do Radosława.
? Nie chciałbyś może przygarnąć papużki albo dwóch?
? A czemu by nie ? powiedział on i umówiliśmy się, że kolega następnego dnia zjawi się u mnie a ja zaprowadzę go do mojej chlebodawczyni, aby ten mógł wybrać sobie ptaka.
Następnego dnia rano zadzwoniłam do właścicielki papug, aby zarezerwowała dla mnie konurę i zapowiedziałam przyjazd mojego kolegi. Ona zgodziła się bez wachania, ale powiedziała, aby mój kolega poczekał do wieczora z odebraniem ptaka aż do jej powrotu z pracy. Radosław zjawił się punktualnie i udałam się z nim do mieszkania mojej chlebodawczyni. Tam kolega wybrał ptaka a potem zaczął się nudzić, ale musiał poczekać na powrót właścicielki.
Kiedy bawiłam się z konurą Radek niepostrzeżenie wysunął się z pokoju i wszedł do pomieszczenia pełnego pięknych przedmiotów.
Dopiero kiedy usłyszałam rumor zerwałam się z kanapy i pobiegłam zobaczyć co się dzieje. Radosław właśnie demolował pomieszczenie: łamał wózki, rozrywał i gniótł tkaniny. W rozpaczy podniosłam jedną z czapek. Była bardzo malutka, jakby dla niemowlaka.
Nagle usłyszałam męski głos przemawiający groźnie po hiszpańsku:
? Dlaczego niszczycie nasze mienie? Co wam uczyniliśmy?
? Ja niczego panu nie niszczę i nic do pana nie mam!
? To co wy tu robicie? ? krzyknął mężczyzna.
? Ja bawiłam się z papugami. To mój kolega tu wtargnął i…. Zaczął niszczyć pańskie mienie.
? Dlaczego?! ? krzyknął mężczyzna i ukrył twarz w dłoniach jakby miał się zaraz rozpłakać. Podeszłam do niego, aby go pocieszyć a wtedy on wyrwał mi z ręki czapeczkę. To jest czapka mojego wnusia, Ramona.
? Naprawdę, bardzo mi przykro ? bąknęłam i usiadłam zrezygnowana na podłodze. Nie wiem, jak panu pomóc.
Wreszcie mężczyzna się uspokoił. Zabrałam go do pokoju z ptakami i pokazałam mu moją papugę a wtedy on powiedział:
? Oddaj mi swojego ptaka a wybaczę wam wasze niecne uczynki.
? Nie nasze, ale mojego kolegi Radka. To jemu powinien pan odebrać papugę ? poprawiłam go, ale on nic na to nie odrzekł, lecz zniknął, jakby zapadł się pod ziemię.
Wieczorem przyszła moja chlebodawczyni i odsprzedała nam ptaki za śmiesznie małą sumę. Nic jej nie powiedzieliśmy o hiszpańskim pokoju zniszczeń.
Następnego dnia ostatni raz udałam się do kobiety, by ostatecznie uregulować rachunki. W ptasim pokoju została jakaś marna ptaszyna i kupa piór a w drugim pokoju…? Sodoma i Gomora! Jeszcze większe zniszczenia niż były, aż żal było na to patrzeć.
Wróciłam do swojego mieszkania i przytuliłam ptaka. Ktoś zapukał do mych drzwi, ale ja mu nie otworzyłam. Może to biedny Hiszpan przyszedł upomnieć się o swoje?

3 replies on “Papuga za hiszpańską czapkę”

Całkiem możliwe, zwłascza, że knuję dla was niespodziankę związaną z tąże papugarnią.