Categories
Sny

Ocieplenie klimatu oraz anomalia z tym związane

Kolejny sen z cyklu dziwne, filozoficzne, nie wiadomo skąd wzięte.
## Ocieplenie klimatu oraz anomalia z tym związane
Tak teraz u nas w Polsce wygląda, że nawet w święta Bożego Narodzenia jest dwadzieścia parę stopni na plusie. Przyjechaliśmy do babci ze dwa dni przed wigilią. Mama zamiast robić świąteczne potrawy, pracowała w ogrodzie.
Zamiast choinki tata przyniósł do domu piękny, kwitnący krzew a u babci, zamiast świątecznego drzewka stanęła palma. Naszymi świątecznymi gośćmi mieli być jak zwykle Ciocia Ewa z wujkiem i dziećmi, jednak kiedy nadeszła pora kolacji, rodzina się nie zjawiła.
Odłożyliśmy więc świętowanie na dzień następny.

Kolejny sen z cyklu dziwne, filozoficzne, nie wiadomo skąd wzięte.

Ocieplenie klimatu oraz anomalia z tym związane

Tak teraz u nas w Polsce wygląda, że nawet w święta Bożego Narodzenia jest dwadzieścia parę stopni na plusie. Przyjechaliśmy do babci ze dwa dni przed wigilią. Mama zamiast robić świąteczne potrawy, pracowała w ogrodzie.
Zamiast choinki tata przyniósł do domu piękny, kwitnący krzew a u babci, zamiast świątecznego drzewka stanęła palma. Naszymi świątecznymi gośćmi mieli być jak zwykle Ciocia Ewa z wujkiem i dziećmi, jednak kiedy nadeszła pora kolacji, rodzina się nie zjawiła.
Odłożyliśmy więc świętowanie na dzień następny.
Było to już nie w formie kolacji, ale taki świąteczny obiad, jaki jedzą na zachodzie. Po obiedzie pojechaliśmy do kościoła dwoma samochodami mimo pięknej pogody. Po mszy jakaś kobieta w średnim wieku poprosiła mojego tatę o podwózkę.
Ustąpiłam jej miejsca z przodu.
Gdzieś pod koniec przejażdżki kobieta powiedziała:
– Przez to wasze ciągłe słuchanie radia Fama to mnie się robią wielkie plamy na chodniku.
– Każdy słucha takiego radia, jakie mu odpowiada – odezwałam się grzecznie. Kobieta już nic nie powiedziała, ale kiedy tata ją wysadzał, sprawdził ukradkiem czy na tym jej chodniku są rzeczywiście jakieś plany. Nie mógł się ich dopatrzyć. Do naszego domu było rzut beretem.
– Przecież my teraz nie słuchamy radia Fama, tylko radia Kielce.
Wprawdzie ja często słucham wieczorami, ale co ją to obchodzi.
Teraz w samochodzie było radio Kielce i już!
– No było – potwierdził tata.
Zaraz gdy wróciliśmy do domu, z ciekawości włączyłam radio Fama i… nie działało, tzn. Nie było muzyki ani rozmów, tylko jakieś buczenie, gdzieś w okolicach 60, może 50 hz.
Bądź co bądź takie coś nie może powodować plam na chodniku na niczyjej posesji.
Następnego dnia nikt już nie świętował. Mama wróciła do ogrodu, babcia do narzekania, wujek do picia itd.
Gdzieś około godziny jedenastej zadzwoniła do mamy ta kobieta, którą podwoziliśmy wczoraj do domu.
Poprosiła, aby do niej zajrzeć i usunąć te plamy z chodnika. Pojechałam tam z mamą.
Plamy rzeczywiście jakieś były i w sumie to nie przypominały plam, ale były to jakieś rysunki. Kobieta biadoliła, że jej ukochany niedźwiadek źle się czuje w ich towarzystwie, że kiepsko na niego wpływają, a ona nie może patrzeć na cierpienie zwierzęcia.
– A czy można zobaczyć misia? – zapytałam zaciekawiona.
– Tak, można, ale proszę go nie drażnić, bo on naprawdę jest roztrzęsiony i… – Kobieta wprowadziła nas do małej piwniczki, gdzie bawił się średniej wielkości psiak o sierści łudząco podobnej do futra niedźwiedzia. Był czarny, gruby, puszysty, niezwykle przyjazny. Na mój widok położył się na plecach. Głaskałam go po brzuchu i gdzie się jeszcze dało. Właścicielka psa była fryzjerką i mama poprosiła, by kobieta przycięła jej grzywkę.
Wtedy ona się udobruchała i przestała poruszać trudny temat chodnika.
Miałam wielką ochotę zapytać tę panią, czy nadal nie możemy słuchać radia fama i poprosić ją, by pokazała zachowanie Niedźwiadka na tym poplamionym rysunkami chodniku, ale się powstrzymałam, gdyż nie chciałam, by wydzwaniała do mamy i zawracała jej głowę. Pogłaskałam Misia na pożegnanie i odjechałyśmy.
Zanim wsiadłyśmy do samochodu,, mama ostatni raz rzuciła okiem na chodnik. Rysunki czy plamy – jak zwał tak zwał, jakby zblakły, prawie nie było ich widać. Dziwna ta kobieta, dziwne zjawisko, nawet pies jakiś taki… niezwykle do niedźwiedzia podobny.
Moim zdaniem wszystkiemu winna jest ta ogromna zmiana klimatu, bo jak się trzyma jakiegoś ukwieconego krzaka zamiast choinki i bagatelizuje się wigilijną wieczerzę, to rzeczywiście z człowiekiem jest coś nie tak.
Ciekawe do czego jeszcze dojdzie? Radio Fama już nie buczało, babcia zrobiła obiad, tata pokosił trawę, wszystko wróciło do względnej normalności.

5 replies on “Ocieplenie klimatu oraz anomalia z tym związane”

Great You have good ability of writing and know how to attract the people with your words. Packaging Printing offering you the best custom Soap Boxes and Soap Packaging Services to make your product more eye catchy like the catchy article. So don’t be late Packaging Printing also offering you the free and fastest shipping.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *